pages bottom


Reserved to jedna z najbardziej modnych ostatnio marek, serwujących nam najnowsze trendy w modzie na codzień. Strzałem w dziesiątke dla Reserved'a okazało się utworzenie sieci sklepów RE-Kids, który zapewnia modne, kolorowe, a przede wszystkim wygodne ubrania pociechom.

Nowa jesienna kolekcja Reserved Jesień Zima 2009/2010 zdominowana jest w przeważającej mierze przez styl retro lat 80-tych. Nie jest to jednak kolejny powrót do minionych lat, kolekcja Reserved zaskakuje awangardowymi wzorami podkreślonymi lśniącymi materiałami i atrakcyjnymi akcesoriami. W tle nowej kolekcji klimatyczne akordy wygrywa elektryczna gitara, wystarczy oglądnąć spoty reklamowe kolekcji Reserved Midnight Dreamers by wejść w mroczny, połyskujący nocnymi światłami świat nowej kolekcji marki. Kolekcja stawia na zestawienie ciemnych kolorów z bardziej odblaskowymi elementami, do wyboru czekają kurtki, płaszcze, żakiety, rockowe ramoneski, marynarki, swetry, kardigany, jeansy i cała ciekawa kolekcja obuwia od Reserved.

Prezentujemy także nową kolekcję butów Reserved na Jesień i Zimę 2009. Modne kolory to czerń, fiolet, indygo oraz bronz. Buty w fasonach platform, botków, półbutów na obcasie wykonane są z wysokich jakościowo materiałów. Panie będą mogły wybrać pomiędzy płaską podeszwą, platformami czy szpilkami. Buty idealnie pasują do dłuższych tunik ale tak samo dobrze komponują się z krótkimi spódniczkami mini.

Reserved Midnight Dreamers muzyka:


poprzednie kolekcje:
kolekcja Reserved Abstracted Wiosna Lato 2009
kolekcja Reserved jesień-zima 2009





Podobne notki:

  1. Stardust Girl w Reserved

32 Komentarze »

avatar January 24th, 2009 Aneta Says:

Dnia 23.01.2009 ok godz. 16:45 chciałam kupić torebkę w sklepie Reserved na ul. Rynek 33 w Lesznie.
Cena na metce torebki wynosiła 59 zł, natomiast w kasie Ekspedientka poinformowała mnie, że mam do zapłacenia 79 zł oraz że ktoś źle przykleił cenę.
Powiedziałam tej Pani, że to nie moja wina i że wedle obowiązujących przepisów powinna mi sprzedać towar po cenie, która jest na metce. Ekspedientka wdała się ze mną w dyskusję i powiedziała np. “teraz nikt mi nie udowodni, że taka cena była na tej torebce” (pospiesznie ją odklejając). W tym samym czasie prze inną ekspedientkę obsługiwana była inna klientka z podobną sprawą – wynika z tego, że w tym sklepie takie sytuacje nie są rzadkością.
Torebka nie została mi sprzedana po cenie z metki, po innej jej nie kupiłam. W sklepie tym zostalam bardzo źle potraktowana, ekspedientka była bardzo nieuprzejma – nic sobie nie robiła z tego, że łamie prawo.
Zgłłam sprawę do UOKiK.

avatar January 31st, 2009 Agata Says:

U mnie było dokładnie to samo… chciałam sobie kupić spodnie. Na metce była cena jak sie nie myle 125zł jak juz chcialam zapłacic to ekspedientka mi powiedziala ze spodnie kosztują 160zł i ze ktos sie pomylil z ceną. Spodni nie kupiłam oczywiście;]
pozdrawiam

avatar February 5th, 2009 Adam Says:

Te przeceny i wyprzedaże to jedna wielka fikcja! Polscy handlowcy kombinują, żeby wydoić możliwie najwięcej kasy od klienta. Chwytają się wszelkich metod, by ten cel osiągnąć. Kupują towar na wyprzedażach za granicą i sprzedają u nas jako nowy po cenie kilkakrotnie wyższej. Taka smutna prawda…

avatar February 5th, 2009 Adam Says:

Łapczywość tych ludzi nie zna granic! Mój kolega mieszka w Manchesterze (Anglia) i zagląda do galerii handlowych co jakiś czas. Odzież kosztuje tam dwukrotnie mniej aniżeli w Polsce, mimo że zarobki są kilkakrotnie wyższe. Sprzedawcy wychodzą tam na swoje, a naszym wszystkiego jest mało. Pieniądze ponad wszystko! Ręce opadają!!!

avatar February 24th, 2009 Daria Says:

A ja miałam taką sytuacje, wybrałam sobie apaszke w orsay. Nie ukrywam że wzięłam ją głównie z powodu ceny 4,90 która była przyklejona jako wyprzedaż. Troche mnie to zdziwiło że za 4,90 i spytałam eksedentki czy aby na pewno pani potwierdziła, że cena taka jak na metce. Mysle sobie ok ide do kasy grzech nie brac takiej okazji. Przy płaceniu Pani mnie informuje że apaszka kosztuje 34,90 uhhh nnieźle sobie myslie i mówie jej że cena jest inna i bez problemów sprzedała mi za 4,90 wzięła tylko tą metkę dla potwierdzenia że rzeczywiście tyle tam było. I bez żadnego gadania. No ale w koncu orsay to nie to co polski reporter od razu widać różnice w podejsciu do klienta. A i ciuchy w tym reporterze jakieś takie szmaciane się zrobiły na początku były ok ale teraz za takie ceny jak oni sobie zyczą nie warto kupować tych ich szmat bo po praniu bluzki wyglądają jak ścierki do podłogi.

avatar March 1st, 2009 ann Says:

Widzę że oszukiwanie klientów w sklepach reserved jest codziennością. 14.02.2009 kupiłam wiosenny płaszczyk w sklepie reserved w Toruniu. Cena na metce 179 zł, płacąc przy kasie pani oznajmiła mi cene 199 zł. Ja jej na to ze cena na metce jest inna a ona ze cena jest taka jaka sie wyświetliła … coś jest nie tak. Płaszczyk kupiłam ale posiadam wszystkie dokumenty potwierdzające przekret w sklepach tego typu. Zastanawiam sie czy nie podać tego do UOKiK-u bo w myśl prawa cena na metce była ofertą na którą ja sie zgodziłam chcąc ją kupic. Uważajcie na te sklepy. !!!!

avatar March 1st, 2009 Zdenerwowany klient Says:

Witam chce się podzielić z Państwem styuacją która miała miejsce w Sklepie Reserved w Plazie w Lublinie. Sytuacja wyglądała tak: 1. Wchodzę z koleżanką na stoisko reserved. Ja poszłam oglądać spodnie a ona swoje rzeczy które chciała kupić(bluzkę itd.). 2. Znalazłam fajne spodnie i poszłam do przymierzalni przymierzyłam je i zawołałam koleżankę aby ona wyraziła swoje zdanie czy pasują.
3. Weszła na chwile ze mną do przymierzalni żeby zobaczyć jak leżą poprawić w razie czego.
4. W momencie kiedy wyszła, usłyszałam tylko rozkazujący ton który mówił do mojej koleżanki “proszę pani pójdzie ze mną” to mówiła pani z obsługi sklepu. Koleżanka oczywiście się zgodziła. Póżniej okazało się że to była kierowniczka.
5. Przebrałam się, kupiłam spodnie zapłaciłam za nie przy kasie.
6. Wyszłam ze sklepu i czekałam na nią ale nie długo bo zadzwoniła do mnie i poprosiła abym podeszła do pomieszczenia znajdującego się za kasą.
Sytuacją jaką zastałam była niezręczna, ponieważ kierowniczka wydzierała się na moją koleżankę, nie dała wogóle dojść do słowa darła się jak oszalała.
Twierdziała że weszłyśmy z jakąś dziewczyną która coś ukradła a my wogóle nawet jej na oczy nie widziałyśmy. Kierowniczka miała trudności z opisaniem tej dziewczyny(więc wychodzi na to że chciała zneleść kozła ofiarnego) i przyczepiła się że moja koleżanka ma charakterystyczną torebkę i dlatego twierdziła że wchodziła z tą dziewczyną co coś ukradła.
Wrzeszczałą aby podawać jej dane, opisywać ją a przecież jej wcale nie wiedziała.
Chciałyśmy dzwonić po POLICJĘ i bardzo żałujemy że tego nie zrobiłyśmy. Ponieważ aby udostępnić nam odczyt z monitoringu potrzeba jest policja. Chciała zadzwonić po policję ale jej pracownik nie był pewnien czy to my byłyśmy z tą dziewczyną i nie zadzwoniła.
Może sytuacją by się potoczyła inaczej jakbyśmy zadzwniły po policję i zobaczyły odczyt z kamer. A kamery by polazały prawdę. I to że jesteśmy bogu ducha winne.

avatar March 1st, 2009 Zdenerwowany klient Says:

Chyba już nie pójdę do sklepu (RESERVED) w którym każdego napotkanego klienta uważają za złodzieja. I w sytuacjach takich jak ta przypadkowy klient staje się od razu złodziejem. Nie ma to jak udane zakupy w sklepie który lubiłam i często odwiedziałam.
Gratuluję obsługi i kierowniczki która robi z klientów złodzieji.
Pozdrawiam i uważajcie na zakupy na tym stoisku bo można się okazać złodziejem… przykre zakupy ale… coż … brak słów.

avatar March 7th, 2009 Monika Says:

Witam!!!
Wszystkie ciuchy które mam z RESERVED Kalisz Cerfur są po praniu jak szmaty za co płacimy za metkę chyba więcej tam nie idę !!!!

avatar March 14th, 2009 XX Says:

piszecie o tych cenach ze cos kosztuje drozej niz na metce,macie racje i sprzedawca powinien sprzedac po cenie takiej jaka jest przyklejona ale sa sytuacje gdzie ludzie odklejaja cene mniejsza z innego produktu i naklejaja na wybrany przez siebie i leca do kasy…wszystko ma dwie strony.byly pracownik RE

avatar March 18th, 2009 joanna Says:

Raz zakupilam w Reserved spodnie dla synka ,po obejsciu w nich do przedszkola przyszedl z dziurami na kolanach,a po dokladnie obejrzeniu tych spodni zobaczylam liczne przetarcia na zgieciach i kieszonkach poprostu dziadostwo.stwierdzam wiec ze musialy dlugo lezec na polce i sie ich mole chwycily.a cena tych spodni to 79 zl .spodnie do jednorazowego uzytku.

avatar March 30th, 2009 STAFF Says:

Drogie Panie wiem, że jesteście rozżalone sytuacjami jakie przeżyłyście, ale na Boga litości trochę …

Rozumiem, że ceny są złe i pracownicy nie są w stanie tego upilnowac, rozumiem, że ktoś mógł kogoś posądzic o kradzież, ale w stresie różnie ludzie reagują a za towar w sklepie odpowiadają pracownicy finansowo, rozumiem też, że pracownicy czasami nie są życzliwi, ale podchodzą do klientów tak jak sami są przez klientów traktowani w większości.

Klienci sami przeklejają metki i zmieniają ceny !!!
Klienci uszkadzają towar, żeby kupic taniej!!!
Klienci kradną na potęgę i to załamac się idzie kto i jakie rzeczy próbuje ukraśc!!!

A jeśli chodzi o jakośc….

to może najpierw niech użytkownicy ubrań nauczą się czytac metki wszywki, które zawierają instrukcję dotyczącą prania…

ZERO JAKIEGOKOLWIEK ZROZUMIENIA!!!!

ZASTANÓWCIE SIĘ CZASAMI JAK JESTEŚCIE NA ZAKUPACH I ZAUWAŻCIE JAK LUDZIE TRAKTUJĄ PRACOWNIKÓW SKLEPÓW W GALERIACH HANDLOWYCH!!! JAKI BAŁAGAN ROBIĄ KLIENCI, JAK NIE SZANUJĄ TEGO CO PRZYMIERZAJĄ, JAK RZUCAJĄ CIUCHY NA PODŁOGĘ I PO TYM CHODZĄ, A PÓŹNIEJ KAŻDA Z WAS PRZYMIERZA TO PODEPTANE I UBRUDZONE OD MALOWIDEŁ I POTU UBRANIE!!!

AWANTURA O TO , ŻE NIE MOŻNA PRZYMIERZAC BIELIZNY?????
ZALAMAC SIĘ IDZIE … GDZIE TU ZACHOWANIE HIGIENY ????
W ŻYCIU BYM NIE ZAŁOŻYŁ MAJTEK GDYBYM WIEDZIAŁ ŻE KTOŚ JE WCZEŚNIEJ PRZYMIERZAŁ!!!!

POWODZENIA I WYROZUMIAŁOŚCI WIĘCEJ PODCZAS ZAKUPÓW ORAZ ZASTANOWIENIA SIĘ NAD WŁASNYM ZACHOWANIEM A DOPIERO INNYCH LUDZI :)

Z WYRAZAMI SZACUNKU…

STAFF :)

avatar April 16th, 2009 betsi Says:

Czytam wasze wypowiedzi i nie wirzę własnym oczom!!! Jestem stałą klientką Reserved i nigdy nie spotkałam się z tym zebym musiała zapłacic za ciuch więcej niz to było podane na metce. Wręcz przeciwnie!! Wiele razy zdarzyło mi sie zapłacic mniej niż to było podane na metce. Kasjerka informowała mnie przy kasie że te rzeczy są przecenione tylko jeszce nie zdążyli umieścic nowej ceny!!! Poza tym nie zgadzam się z tym że wszystkich klientów traktują tam jak potencjalnych złodzieji.Ja tam czuje sie swietnie i nie odniosłam nigdy takiego wrażenia. Sklepowe są bardzo uprzejme i zawsze służą pomocą. A ubrania bardzo dobrej jakosci. Wyglądaja świetnie nawet po wielokrotnym praniu. Co do posezonowych przecen to uwazam że są największe obniżki w porownaniu z innymi markami. Ciuszki można kupic za bardzo niewiele!

avatar April 25th, 2009 gonia Says:

ja jestem w pelni zadowolona kupuje telko na przecenach w re-d bo maja najwieksze a ciuchy naprawde swietne i dobrej jakosci pozdrawiam

avatar April 27th, 2009 Michal Says:

Jestem częstym klientem tego sklepu (najczęściej Gliwice lub Bytom) i jestem w 100% zadowolony. Spodnie się przetarły – oddali pieniądze, dziura w swetrze – oddali pieniądze. Co do jakości to nie mogę powiedzieć, że jest super, ale zła też nie jest. Imho dużo gorszej jakości rzeczy są np. w Reporterze.

avatar May 16th, 2009 olka Says:

witam , przeczytałam i trochę się zdziwiłam,
1) uważam że marki zachodnie są zdecydowanie gorsze od reserved, H&M mam przyjemność znać od 1994 r., z każdym kolejnym sezonem jest coraz gorzej a orsay to już wogóle szkoda słów
i po 2) nigdy nie zdarzył mi się żaden przykry incydent w jakimkolwiek sklepie reserved, również jestem klientką od wielu lat, natomiast spostrzeżenie klientów z leszna lub torunia świadczą byc może o tym iż w tamtych rejonach nie mieszkają zbyt uczciwi ludzie….temat do przemyślenia, mieszkam na śląsku i odnosze wrażenie że pewne syt u nas są ogólnie nie do przyjęcia….ludzie tu są po prostu uczciwi i pracowici….i co najważniejsze umiemy się szanować być może tu pies pogrzebany, pozdr

avatar June 8th, 2009 Anka Says:

Korzystałam nie raz ze sklepów resered w Bydgoszczy (Focus) i Gnieźnie, nigdy nie zdarzyła mi się jakakolwiek nieprzyjemność lub brak zadowolenia z towaru. Fakt, że uważnie czytam metki i do nich się stosuję.

avatar July 16th, 2009 Gosiia Says:

Witam,
jestem z wrocławia i tam robię zakupy. mnie również ostatnio w reserved( Magnolia Park handlowy) spotkała bardzo niemiła sytuacja-identyczna jak wyżej opisywana-inna cena na metce i przy kasie. Gdy się upomniałam i poprosiłam o rozmowę z menadżerką,musiałam najpierw czekac na nią dobre 15 min-pomiomo tego,że miałam na rękach płaczące,zmęczone dziecko. Pani potraktowała mnie bardzo niegrzecznie.ale nie dałam z wygraną-napisałam maila do “big bossów” i opisałam całą syt. ze szczegółami. sprawa została wyjaśniona, zapłaciłam tyle ile było na metce.Nie chodziło mi jednak o 20złotych różnicy w cenie tylko o sposób w jaki zostałam potraktowana oraz o poziom kultury osób zajmujących stanowiska kierownicze w sklepach.
pozdrawiam

avatar July 28th, 2009 ANa Says:

Widac, ze po uwadze pani, ktora pracuje w RE-d sa praktycznie same dobre opinie, co swiadczy, ze pisaly je pozostale panie/panowie pracujacy w tych sklepach. Po kilku wizytach w tych sklepach zdacydowanie zgadzam sie, ze ceny sa FAŁSZYWE o czym mozna przekonac sie dopiero przy kasie (i to nie tylko w okresie wyprzedazy). Kierownicy tych sklepow sa bezduszni i olewajacy!!! Nigdy nie kupie ani jednej szmaty w Reserved, poniewaz nie bede wspierac firmy nie szanujacej klientow.

avatar August 18th, 2009 bunny Says:

sluchajcie ja pracuje w reserved i przyznaje ze rzeczywiscie ceny nie zawsze zgadzają sie z tym co na metce i MY-pracownicy, kierownicy nic nie mozemy na to poradzić bo to nie nasza pomyłka tylko fabryk, dostawcó. staramy sie wyłapywac takie błędy alenie wszystkie się da. a jezeli chodzi o sprzedaż po niższej cenie to nie mamy nawet takiej możliwości.. bo na kase nabija sie taka cena jak w kodzie kreskowym, mozemy ją tylko zmniejszyć przy promocjach lub zniszczeniu jakiejs rzeczy, nie istnieje inna mozliwość. GDYBYŚMY SPRZEDAWALY RZECZY PO TYCH CENACH ZŁYCH-NIŻSZYCH Z METEK TO SAME BYSMY MUSIALY PLACIC ZA NIEDOBRY W KASIE, wiec pomyslcie, kto by sie na to zdecydował? skoro to nie nasze błędy, nie wymagajcie od nas niemożliwego, gtaka jest polityka firmy, my zwykli sprzedawcy nie mamy nic wiecej do powiedzenia…

a jeszcze dróga sprawa ze na naszych kamerach ciągle widzimy jak klienci samiprzelepiają niższe ceny na inne ciuchy.. Co w takiej sytuacji radzicie?? według tego co napisaliście powinnysmy każdej takiej osobie sprzedać ciuch po niższej cenie. paranoja. hehehe

avatar September 11th, 2009 lewaewa Says:

ja jestem zadowolona z zakupów w reserved. Bardzo lubię robić tam zakupy. Nigdy nie zdarzyła mi się jakaś przykra sytuacja. Właściwie tylko raz byłam niezadowolona z zakupu, ale przecież to był mój wybór…

avatar September 12th, 2009 zadowolana klientka Says:

A ja jestem zadowoloną klientką reRESERVED, często wstępuję na zakupy do tegoż sklepu i jeszcze nigdy nie przytrafiła mi się niemiła sytuacja!
Może sklep w Bytomiu to wyjątek?
szczerze jestem zadowolona i z jakości i z obsługi :)

avatar September 15th, 2009 b-pauli Says:

Witam wszystkich…..ja rowniez jestem klientka Re-d i Re-kids….jestem naprawde zadowolona z jakosci zakupionego towaru….jak zauwazono wczesniej -wystarczy spojrzec metke/wszywke i juz wiemy co , gdzie, z czym ….co do obslugi , hmmm….w Rybniku w centrach handlowych , profesjonalne podejscie do klienta i naprawde milo , az chce sie tam wrocic…wiem co mowie sama jestem handlowcem , wiec orientuje sie w sprawach obslugi klienta bezposredniej…pozdrawiam wszystkich … ;) )

avatar October 13th, 2009 karolinka Says:

hey! Ja również kupuję w sklepach reserved.
Jestem zadowolona z jakości ubrań kupionych prze ze mnie. Nigdy nie spotkałam się z opisanymi wcześniej sytuacjami. W Kaliszu (Carrefour) zawsze kupiłam świetne rzeczy. Nie wiem jeszcze co Wy chcecie udowodnić w tak perfidny sposób obgadując Reserved.

Pozdrawiam Karola :)

avatar October 29th, 2009 ania Says:

mam pytanie do pracownikow reserved. bylam w waszym sklepie i chcialam kupic berecik i szalik coreczce okazalo sie ze wlasnie ostatni kupila inna pani ale zauwazylam ze na wystawie jest taki model ale pani ekspedietka powiedziala mi ze z wystawy sie nie sprzedaje ze tak nie wolno. czy to prawda? jesli tak to dlaczego??

avatar November 29th, 2009 Ola Says:

mi nigdy się nic takiego nie przytrafiło, i uważam że ubrania z reserved są dobrej jakości, napewno lepszej niż zara czy h&m gdzi wszystko bardzo szybko sie niszczy!

avatar December 3rd, 2009 Ania Says:

Witam Says! Nie jestem pracownikiem ale z tego co się orientuje to jeżeli na wystawie widnieje cena przy produkcie to pracownik ma obowiązek zdjęcia go nawet do przymierzenia. Natomiast jeżeli nie ma ceny nie ma takiego obowiązku.

avatar January 1st, 2010 Asia Says:

Uwielbiam reserved! Większość moich ciuchów tam kupiłam. Mam tylko jedno zastrzeżenie, nie podobają mie się spódnice z najnowszej kolekcji, zupełnie nie pasują do mojej figury. W zeszłym roku były super spódniczki!

avatar January 2nd, 2010 marii Says:

Witam!
ja również nie pracuje w tej branży, ale uważam,że sytuacje które opisujecie należy wypośrodkować. To prawda że w sklepach można natrafić na nieprzyjemne ekspedientki ale również klienci zachowują się arogancko i nie szanują rzeczy, przerzucając i porzucając je byle gdzie(ciekawe czy w domu też tak postępują).Zresztą relacje klient -sprzedawca zawsze są zależne i wystarczy trochę dobrej woli aby się dogadać.Ja w sklepie Reserved kupuję tylko na wyprzedażach,a cena zawsze była zgodna z metką. Poza tym uważam że w momencie wyprzedaży cena jest adekwatna do jakości.

avatar January 6th, 2010 Irena Says:

witam,czytam wasze opinie o zmianie cen na metkach.. wiec ja pare dni temu mialam taka sytuacje… przymierzalam buty kosztujace 199zl (naklejona metka na kartonik z cena),nagle zobaczymyal ze na innych,identycznych widnieje cena 179.99 poprostu bez przyklejonej kolejnej metki,oczywiscie poszlam do kasy z tymi tanszymi, kasjerka powiedziala,ze nie ma mozliwosci sprzedania mi ich za 179.99 i poporsila kierownika, zmienil od razu cene i nabylam je po tej nizszej :)

avatar January 21st, 2010 marii Says:

Hej!
Nic nie piszecie o obecnej wyprzedaży – czy widziałyście jakieś ciekawe sweterki? A jak wam się podoba obecna oferta?

avatar February 7th, 2010 nieznajoma Says:

witam.chcialam tylko napisac ze reserwed w lesznie na rynku to jednym slowem bardzo nie mila obsluga i robienie zlodzieja ja juz mialam taka sytuacje i to z 3razy zrobili mnie zlodzieja chodz to nie prawda juz nie robie tam zakupow aha i jeszcze jedno kierowniczka bardzo wredna i nie mila.

Wypowiedz się!